Gdy emocje wezmą górę

Gdy emocje wezmą górę i zabraknie dystansu na rzeczowe argumenty i dojrzałe spostrzeżenia, przerwij lawinę gniewu i frustracji. Opuść sytuację. Powiedz: "muszę na chwilę wyjść" "wrócimy do tego" "przepraszam, muszę to przemyśleć"

Zmień pomieszczenie, idź na spacer, weź głęboki oddech. Przemyśl od czego się zaczęło i co tak naprawdę chciałaś powiedzieć. Czy hasło, które okazało się być zapalnikiem, dawało drugiej stronie szansę na wyjaśnienie, obronę czy było jedynie prowokacją do wybuchu.

A co po powrocie z przerwy? Co zrobić gdy nie wiesz, co teraz? Możliwości mamy kilka: Rzeczowo przedstaw jeden, koniecznie tylko jeden, problem, który chciałaś poruszyć. Przeproś, jeśli tak czujesz. Daj się przeprosić, jeśli tak czujesz. Nie mów nic i po prostu się przytul.